Wirusy grypy towarzyszą nam od zawsze, lecz jedynie niewielka ich część to wirusy ludzkie. Grypa atakuje również zwierzęta: ptaki, świnie czy bydło. To w ich organizmach wirus przyczaja się, a potem znów atakuje.
Napisany 08 Maj 2009 przez swinska-grypa.net
Wirusy grypy towarzyszą nam od zawsze, lecz jedynie niewielka ich część to wirusy ludzkie. Grypa atakuje również zwierzęta: ptaki, świnie czy bydło. To w ich organizmach wirus przyczaja się, a potem znów atakuje.
Napisany 30 Kwiecień 2009 przez swinska-grypa.net
Napisany 30 Kwiecień 2009 przez swinska-grypa.net
25.04.2009
W Meksyku wirus świńskiej grypy uśmiercił już 57 osób, zakażonych w tych krajach może być nawet tysiąc osób.
W USA jest zarażonych tylko siedem osób, jednak amerykańskie służby zagrożenie uznały je za niezwykle poważne.
Wirus świńskiej grypy atakował już kiedyś ludzi, lecz zakażenie było najczęściej skutkiem kontaktów ze świniami. Teraz jest inaczej. Pięciu chorych z Kalifornii i dwóch z Teksasu nie miało żadnego kontaktu ze zwierzętami.
Przedstawiciele amerykańskiej służby sanitarno- epidemiologicznej CDC informują, iż wirus jest wyjątkowo zakaźny i przenosi się z człowieka na człowieka. Nie są jednak w stanie określić, jak łatwo i szybko się rozprzestrzenia.
Wirus zawiera szczepy gryp “ludzkich” i “zwierzęcych” - są w nim dwa szczepy świńskie i jeden ludzki. To pierwszy taki przypadek.
W Meksyku stwierdzono około 800 domniemanych przypadków zarażeń wirusem świńskiej grypy oraz 57 ofiar śmiertelnych w okolicach miasta Meksyk. Podobne przypadki nastąpiły w okolicach miasta San Luis Potosi w centralnej części Meksyku.
By zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, rząd Meksyku nakazał zamknąć wszystkie szkoły oraz uczelnie w mieście i stanie Meksyk. Mieszkańcom zalecono unikania tłumów, np. na stacji metra, powstrzymywania się od całowania, uścisków dłoni itp. Rozpoczęto wielką kampanię szczepień przeciwko grypie. Grypa, o ile zostanie poprawnie zdiagnozowana i jeżeli nie wdadzą się komplikacje jest wyleczalna - zapewnia Ministerstwo Zdrowia.
Pierwsze oznaki epidemii zaobserwowano na początku marca, teraz nastąpiło apogeum zachorowań. Pacjentami są przede wszystkim młodzi dorośli, nie chorujący wcześniej na znane schorzenia. Powołana została specjalna komórka kryzysowa przez Światową Organizację Zdrowia, gdzie nadsyłane są wszelkie informacje na temat epidemii.
26.04.2009
Narastają obawy, iż panująca w Meksyku i USA epidemia świńskiej grypy rozprzestrzeni się na cały świat.
Świński wirus typu H1N1 atakujący ludzi ma cechy świńskich, ludzkich oraz ptasich wirusów grypy. Eksperci uważają, iż taki zmutowany wirus to realne zagrożenie wybuchu światowej pandemii.
Rządy wielu krajów, m.in. Azji, Europy i obu Ameryk obawiając się pandemii, swoim obywatelom, którzy podróżują w zagrożone rejony zaleciły szczególną ostrożność, natomiast służbom medycznym zaleciły uważną obserwację osób zgłaszających się z objawami, które przypominają grypę.
W USA do tej pory zdiagnozowano kilkanaście zachorowań, głównie w graniczących z Meksykiem stanach, ale także w Nowym Jorku. U osób zakażonych choroba przebiegła dość łagodnie i większość z nich wróciła już do domu.
Natomiast ministerstwo zdrowia Nowej Zelandii ogłosiło, iż spośród uczniów, którzy wrócili z wycieczki do Meksyku, u dziesięciu wystąpiły objawy, które mogą świadczyć o zakażeniu chorobą. Obecnie wszyscy wracają już do zdrowia.
Najcięższa sytuacja jest w Meksyku, gdzie wirus świńskiej grypy uśmiercił już 81 osób.
27.04.2009
W Meksyku w jednym ze szpitali chorzy, którzy zgłaszają się wieczorem z objawami świńskiej grypy, badani są dopiero rano - tak jest ich wiele. Rząd USA przestrzega przed paniką, jednak przyznaje, że “sytuacja jest poważna”.
Władze Meksyku odwołały wszystkie koncerty, mecze sportowe, zamknięto szkoły, bary oraz restauracje. W telewizjach nadawane są apele, aby nie witać się tradycyjnym pocałunkiem w policzek. Na stacjach metra w Mexico City wojsko i policja rozdaje wszystkim maski chirurgiczne.
Amerykanie na razie nie ulegają panice. Po niedawnej wizycie w Meksyku przebadany na świńską grypę został prezydent Barack Obama.
28.04.2009
W Meksyku świńska grypa uśmierciła już prawdopodobnie 103 osoby. Stwierdzono pierwsze zachorowanie w Europie - u studenta z Hiszpanii, który wrócił z Meksyku.
Liczba zachorowań w Meksyku wzrosła wczoraj do 1,8 tys. Świńska grypa w ostatnich tygodniach uśmierciła na pewno 22 osoby, a być może aż 103. Większość ofiar jest w wieku 25 do 50 lat, co jest cechą wyjątkowo śmiertelnych epidemii grypy.
Ulice miasta Meksyk są opustoszałe - większość zachorowań odnotowano właśnie w stolicy oraz okolicach.
W USA potwierdzonych zostało dotąd 20 przypadków świńskiej grypy, w Kanadzie - 6. Na razie są one dosyć lekkie.
Władze Rosji, Hongkongu i Tajwanu ogłosiły, iż wszyscy przylatujący z “regionów zagrożonych” będą poddani kwarantannie. Wiele krajów wprowadza ankiety o stanie zdrowia dla osób przylatujących z Meksyku. Podejrzane o zakażenie wirusem są osoby w Nowej Zelandii, Peru i Izraelu.
29.04.2009
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podwyższyła stopień alarmu przeciwpandemicznego z trzech do czterech w sześciostopniowej skali, ponieważ wirus przekroczył w poniedziałek granicę jednego kontynentu.
Obecna epidemia świńskiej grypy rozpoczęła się na początku marca w Meksyku. Zmarło ponad 150 osób spośród ok. 2 tys. zakażonych, wszystkie w Meksyku. Potwierdzonych jednak tylko 82 przypadków zakażeń, z czego na świńską grypę na pewno zmarło 20 osób. Pozostałe przypadki nie zostały potwierdzone laboratoryjnie.
Wirus dotarł już do m.in. w USA, Hiszpanii, Kanady, Niemczech, Francji, Australii i Nowej Zelandii. Według specjalistów, powstrzymanie epidemii w tym momencie wydaje się niemożliwe.
Istnieją dwie odmiany wirusa - zjadliwa i łagodna. Pierwsza nie wychodzi poza Meksyk, natomiast druga jest głównie poza nim.