W kategorii | Opinie i komentarze

Europa jest bezpieczna. Epidemii nie będzie

Napisany 04 Maj 2009 przez swinska-grypa.net



JAROMIR KAMIŃSKI: Dlaczego świńska grupa omija, poza pojedynczymi przypadkami, Europę?
DIANA BELL: Pomiędzy Meksykiem, USA i Kanadą nieustannie przemieszcza się masa ludzi - od biznesmenów i turystów po nielegalnych imigrantów. Wirus nie ma problemu z rozprzestrzenianiem się. Loty z Europy do Ameryki Północnej oczywiście są, ale skala przemieszczania się ludzi jest mniejsza niż w przypadku ruchu w obrębie kontynentu amerykańskiego.

Czy na mniejsze tempo rozprzestrzeniania się wirusa może mieć również wpływ poziom opieki medycznej i higieny w Europie?
Oczywiście. Poziom opieki medycznej, podejście do higieny, klimat - to wszystko wpływa na tempo rozwoju choroby. Co więcej w Ameryce Północnej epidemia wybuchła jeszcze w lutym - dla tego kontynentu jest to sezon grypowy. A to ułatwia rozwój choroby.

Myśli pani, że Europie uda się uniknąć najczarniejszego scenariusza - epidemii, która ogarnie cały kontynent?
Jestem o tym przekonana. Nie zapominajmy, że sezon grypowy w Europie już się kończy. A to ma kapitalne znaczenie. Wirus ma bardzo niskie szanse powodzenia w lecie, gdy jest ciepło i sucho. Nie notujemy wówczas zwykle wybuchów epidemii grypy. Mamy sporo szczęścia. Wszystko mogłoby wyglądać inaczej, gdyby wirus zaatakował nas w trakcie apogeum sezonu grypowego. Myślę, że teraz epidemia skieruje się na półkulę południową - do krajów Afryki i Ameryki Południowej.

Jest ryzyko, że wirus wróci do Europy w czasie sezonu grypowego?
Być może czeka nas jeszcze druga fala świńskiej grypy - jesienią.

Źródło: Dziennik.pl

Dodaj komentarz